Leźnica Wielka raz kolejny

07-09-2014r.

Można powiedzieć, zwykła – nie zwykła niedziela. Czasami tak po prostu jest, najpierw sprzyja troszkę szczęście, by za chwilę jakiś mały chochlik wrzucił swoje trzy grosze do naszego dnia. Najpierw radość by za chwilę smuteczek się pojawił, a po czasie do tego wszystkiego uśmiechamy się. Ot, równowaga widocznie musi być zachowana.

Czas grzybiarskich żniw nadszedł i całe towarzystwo pogoniło do lasu – to miałem dyndać nogą w fotelu? Jest pogoda, jest czas, jest zielono i jest rower – na Leźnicę, nad wodę. I tak na chwilkę przed południem ruszam ze słonecznego, jeszcze letniego siedliska.

Skrótem do Orły, przez tory do Chociszewa i nad autostradą w kierunku Parzęczewa.

autostrada

Chwila na słodkie i małe co-nieco, przegryzione zimnym lodem i dalej na Chrząstów Wielki i Chrząstówek by zaraz za nim odbić w prawo do Różyc Żmijowych. Stąd już chwilka wystarczy by zobaczyć tablicę …

Leźnica Wielka

Dzisiaj to niewielka wieś za to z całkiem leciwa. W dokumentach wspomniano o niej po raz pierwszy już w połowie XIVw. za czasów ostatniego z królewskich Piastów, Kaziemierza Wielkiego. Po części należała do metropolii gnieźnieńskiej by z czasem przejść w prywatne, szlacheckie ręce.

DW 469 dojeżdżam do niewielkiego kościółka p.w. św. Jakuba Apostoła, z przełomu XIII i XIVw. Parafię erygował w Leźnicy arcybiskup Wojciech Jastrzębiec. On też najprawdopodobniej ufundował pierwszy kościół, przy którym być może powstał cmentarz. W obecnej, drewnianej świątyni, pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła, zachowała się do dzisiaj kamienna chrzcielnica z herbem Jastrzębiec – dar arcybiskupa Wojciecha Jastrzębca.

Leźnica Wielka, kościół

Drewniane kościoły pachną żywicą, kadzidłem, promieniują spokojem, modlitwą. Co prawda wolę te nie oszalowane, pełne surowości i widoku przebytych lat. Leźnicki kościół jaednak do takich nie należy. Szalunkowe deski są całkiem świeżo pomalowane, dach też współczesny – nic nie wskazuje na budowlę pamiętającą kilka ładnych wieków. Ten dzisiejszy kościół stanął na miejscu swojego poprzednika, który rozebrano ze względu na zestarzenie się drewna. W drugiej połowie XIXw. dobudowano murowaną zakrystię i frontową przybudówkę.

Szczęście mi sprzyja i dzięki, pewnie kościelnemu, mogę wejść do środka. Zewnętrzny widok nie zapowiadał tego co można ujrzeć wewnątrz kościoła. Pierwszy rzut oka i wielkie łaaał!. Na bogato i skromnie jednoczesnie. Feria barw, podkreślonych promieniami słońca, wpadającymi przez okna. Mogę tu siedzieć i siedzieć, i chłonąć wszystko, i chłonąć, i…

Leźnica Wielka, kościół

Do zabytków stanowiących własność parafii leźnickiej należą: gotycka chrzcielnica z piaskowca w kształcie kielicha z herbem Jastrzębiec (Tępa Podkowa) na czaszy (XV – pocz. XVI w.), kamienna kropielnica również w kształcie kielicha o charakterze gotyckim w kruchcie (XV w.?), barokowy ołtarz główny – najprawdopodobniej z końca XVII w. z rzeźbami św. Wojciecha i Stanisława Biskupa i Męczennika oraz obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej z 1888 r. Późno-barokowe ołtarze boczne (1 poł. XVIII w.). W lewym ołtarzu opatrzonym przywilejem za zmarłych rokokowy krucyfiks (2 poł. XVIII w.) oraz rzeźby Maryi Matki i św. Jana. W ołtarzu prawym – brackim św. Anny znajdują się obrazy: św. Anny oraz Miłosierdzia Bożego ufundowany przez tutejszą jednostkę w miejsce obrazu św. Antoniego z XVIII w. Na lewej ścianie świątyni XVIII-wieczny obraz św. Anny Samotrzeć. Wśród innych zabytków należy wymienić barokowy krucyfiks zdjęty z tęczy oraz rokokowy pacyfikał. Krucyfiks pogrzebowy – sztuka ludowa. Organy stare i nowe, dzwonnica z 1882 r. z 2 dzwonami. Droga krzyżowa –współczesna. źródło

 

Dodam tylko, że (jak dowiedziałem się w rozmowie z kościelnym) wymieniona w cytacie kamienna kropielnica nosi ślady nacięć po ostrzeniu szabli przez powstańców 1863r.

Leźnica Wielka, kościół

Ciepło, wręcz gorąco na zewnątrz. Nie jadę na cmentarz, a wiem, że to ciekawa nekropolia. Będzie jeszcze nie raz okazja. Nie jest daleko z letniej rezydencji. Kto ciekawy, kto wiedzieć chce więcej – zapraszam na niezwykle szczegółową relację, foto-opis cmentarza na blogu Mr Scotta.

Wskazaną ścieżynką, na skróty kieruję się do leźnickiego zalewu.

Leźnica Wielka

Zalew Leźnicki wybudowano w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, przegradzając rzekę Gnidę. Taka ciekawostka: o tej rzeczce wspomniał w swoich kronikach Gall Anonim, pisząc o słowiańskiej osadzie Parzniczew, dzisiejszy Parzęczew, w księstwie łęczyckim 🙂

Leźnica Wielka, zalew

Pięknie się zalew prezentuje. Chłodek od wody zawiewa, lżej się oddycha, tak na całą klatę 😉 Spacerkiem wzdłuż lewego brzegu. Niestety, do końca dziś nie przejdę. Zawody wędkarskie zablokowały całą drogę, można jedynie popatrzeć jak raz za razem ktoś malutką rybkę do siatki wrzuca.

Leźnica Wielka, zalew
Leźnica Wielka, zalew

Wracam przez Leźnicę Osiedle.

Osiedle kadry oficerskiej I Dywizjonu Lotniczego (śmigłowce) i I Batalionu Kawalerii Powietrznej (komandosi) wchodzących w skład 25 Brygady Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Od wielu lat zwane popularnie Osiedlem Lotników. W kilkunastu blokach zatopionych w leśnej ciszy mieszka obecnie ok. 1 200 osób. źródło

Cały dzień robiłem zdjęcia aparatem telefonicznym. Zapomniany fotograficzny został w Łodzi. Jadąc przez Osiedle odezwał się dzwonek i… na progu spowalniającym prędkość samochodów wypadł mi z ręki. Rozsypał się oczywiście na części, pękła szybka ale po złożeniu działa 🙂 Taki mały pech. Nie ma co rozpaczać.

Wracam się do Leźnicy Wielkiej i jadąc DW469 mijam bramę główną tutejszej jednostki wojskowej.

Leźnica Wielka, jednostka wojskowa

Historia lotniska w Leźnicy Wielkiej zaczęła się w czasie II wojny Światowej, kiedy to Niemcy wybudowali tutaj pas startowy, głownie dla lotnictwa bombowego. To stąd startowały eskadry z czarnym krzyżem na kadłubach bombardujące Powstanie Warszawskie. Po wojnie stacjonowały tutaj pułki lotnictwa bombowego, myśliwskiego (m.in. 13 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego będący filarem obrony powietrznej kraju). Od początku lat 70-tych Leźnica Wielka to miejsce stacjonowania jednostki śmigłowców bojowych. Piloci z Leźnicy uczestniczyli w wszystkich misjach zagranicznych Wojska Polskiego (zarówno przed, jak i po 1989 roku). Pilotowali śmigłowce przewożące Papieża Jana Pawła II podczas Jego pielgrzymek do Ojczyzny oraz wiele innych głów państw. Pomagali ofiarom powodzi, wykonywali trudne zadania inżynierskie, pozytywnie wyróżniali się poziomem wyszkolenia podczas manewrów NATO. źródło

Dalej już jadę w kierunku Ozorkowa. Przez Opole do Solcy Wielkiej, gdzie zatrzymuję się przy tutejszym kościele p.w. Świętego Wawrzyńca Diakona i Męczennika.

Solca Wielka, kościół
Solca Wielka, kościół

Nie dane mi było tym razem wejść do środka. Drzwi zamknięte. Limit szczęścia dzisiejszego dnia już się wyczerpał. Obchodzę jedynie budynek dookoła. Niezwykle wszystko zadbane i uporządkowane.

Na chwilę zatrzymuję się przy tutejszym boisku piłkarskim. Właśnie odbywa się mecz. Kto gra, nie wiem. Za to okrutnie kopią się po łydkach, krzyczą jeden na drugiego, złorzeczą na sędziego. Zabawnie jest 🙂

Solca Wielka, boisko

Jeszcze parę metrów i skręcam na południe w kierunku Śliwnik, Bibianów, Mamienia by ponownie znaleźć się w Pustkowej Górze i dojechać do Orłej.

W Bibianowie chwilkę obserwuję latającego motolotniarza – wolę jednak twardo na ziemi 😉

Bibianów

Teraz już bez przeszkód i zatrzymywania się. Mijam jeszcze przejazd kolejowy i Orła, skąd ponownie lubianym skrótem przez Duraj do Grotnik

Duraj

Przejechane ok. 60km. Telefonowy tracker wyłączył się i nie zapisał trasy gdy upadł mi w Leżnicy Osiedlu. Później już trasy nie rejestrowałem.

Taka prawdziwie niedzielna, troszkę leniwa wycieczka. Warta jednak była grzechu, choćby po to by zajrzeć do pięknego leźnickiego kościółka.

I oczywiście zapraszam do pełnej galerii zdjęć.