Piotrków Trybunalski z PKP w tle

27.09.2010r.

Wycieczka rowerowa bez specjalnego celu. Ot, jadę. Nie znam dobrze południowo – wschodnich rejonów Łodzi, nie miałem czasu na bardziej szczegółowe, wcześniejsze studiowanie map, przewodników.

Wyjazd w niedzielne, wcześniejsze przedpołudnie, tym razem z Łodzi. Pogoda nie zachęcała, liczyłem na poprawę i jak się okazało dobrze zrobiłem. Kierunek Widzew. Okrutnie nie mogłem zmęczyć miejskich ulic. Nie ma to jak Grotniki. Jedna chwilka i już na trasie, przez las… Ulicą Zakładową, do Wiśniowej Góry, Stróży. Tu sprawdzenie mapy i kolejne wytyczenie kierunku, tak by omijać ruchliwe drogi. Dalej do Woli Rakowej…

Wola Rakowa

… dalej Pałczew, Dalków, Zamość. W okolicy tej ostatniej wsi znajdują się spore stawy, czy raczej zalew na rzece Wolbórce. Rozpogodziło się na dobre więc miejsce całkiem urocze.

zalew

Po drodze mijam takie oto miejsce, o którym nie znalazłem więcej informacji w sieci:

kamień

i chwilka odpoczynku na mostku

mostek

i dalej w drogę, do Będkowa. Na mapie miałem zaznaczony zabytkowy obiekt sakralny, którym okazał się gotycki kościół Nawiedzenia NMP. Po więcej informacji odsyłam na tę stronę, warto poczytać. Na poniższych zdjęciach informacja z kościelnej tablicy.

kościół w Będkowie

kościół Nawiedzenia NMP w Będkowie

kościół, Będków

tablica informacyjna w kościele

tablica w kościele

otoczenie kościoła równie ciekawe, stara dzwonnica, nagrobne obeliski, figura Jezusa

figura Jezusa przy kościele w Będkowie

dzwonnica kościelna

i znowu dalej, drogą, oznaczoną numerem 716, kierunek Piotrków Trybunalski. Za Moszczenicą krótki przystanek w lesie na posiłek.

leśny odpoczynek na rowerowej drodze

i cel, który wynikł w trakcie wycieczki, osiągnięty

Piotrków Trybunalski

Kombinowałem by zwiedzić troszkę miasto, troszkę czasu tu spędzić i wrócić pociągiem. Na stacji okazało się, że pociąg mam za kwadrans, więc czasu za mało zwiedzanie. Bilet jednak kupiłem, ale do Koluszek. Stamtąd już rowerem do Łodzi. Wszystko byłoby ok, gdyby… no właśnie. PKP potwierdziło swoją złą opinię. Pociąg spóźnił się o 45min. nikt wcześniej tego nie ogłosił. Po półgodzinie dowiedziałem się o opóźnieniu w kasach.

Sam dworzec całkiem ładny. Wymaga jednak porządnego remontu i przegonienia chłopców od „mamrota”, którym to, bez zbędnych krępacji się częstowali, głośno wyrażając swoje racje.

dworzec PKP w Piotrkowie Trybunalskim

dworzec kolejowy

Sama podróż krótka i przyjemna. Tłoku nie było. W Koluszkach o drogę pytałem taksówkarza. Zawsze dobrze doradzali, tym razem także. Z Koluszek na Gałków, Janówkę, Wiączyń Dolny. Przez krótki etap droga prowadziła przez ciemny, bukowy las.

rezerwat przyrody Gałków

las bukowy

Łódź o rzut kamieniem. Rower, o którym już pisałem spisał się na szóstkę. Jechało się nad wyraz lekko, pewnie to odczucie po przesiadce z ciężkiego, starego Waganta. Ot różnica.

Ogółem przejechałem 97km (brakło 3km do setki, ale nie kręciłem na siłę:))

Reszta zdjęć w galerii, zapraszam