Świnice Warckie cz.II czyli powrót przez Zbylczyce

22-07-2012r.

Kolejny etap na trasie niedzielnej ekskursy. W drodze z Warckich Świnic dojeżdżam do rozwidlenia dróg, znaczy, trzeba odrobinę nadłożyć by do Zbylczyc trafić.

wieś położona jest nad Nerem w odległości 4 km na północ od Świnic Warckich. Najstarsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z 1301 r. W tym właśnie roku nastąpiła zmiana dóbr i posiadłości zbylczyckie przeszły z rąk rycerza Zbyluta w posiadanie arcybiskupa gnieźnieńskiego. W końcu XIV w. wsią zarządzał Andrzej, biskup wileński, a następnie dziedziczyli je jego krewni ze Skroniowa herbu Jastrzębiec. Pierwotnie miejscowość nosiła nazwę Zbilucice, Sbyluczucz, Zbyluczycze (1520 r.).

Prawdopodobnie Zbylczyce i Grodzisko stanowiły jedną całość i miały jeszcze w XVI w. jednego właściciela. Zbylczyce wraz z Grodziskiem należały na początku XVI w. do Jana Chebdy z Niewiedza Niewieskiego, w 1612 r. do Jana Rrudnickiego, kasztelana sieradzkiego. Później rozpadły się na części. W XVIII i XIX w. Zbylczyce kolejno należały do Odechowskich, Grądzkich, Kozaneckich, Huissona.

Od 1865 r. kolejnym właścicielem posiadłości w Zbylczycach był Wyganowski, potem rodzina Orzechowskich (ojciec i syn). Orzechowski przebywał w Zbylczycach do 1939 r. W czasie zajmowania majątku przez Niemców popełnił samobójstwo. Grób Orzechowskiego znajduje się na grodziskim cmentarzu. Obecnie wsie Zbylczyce i Wyganów tworzą jedno sołectwo – Zbylczyce.źródło

Właśnie tutejszy dwór, czy raczej pałac jest moim celem. Bez trudu można trafić.

Dwór w Zbylczycach wzniósł w roku 1850 Jan Huisson, ówczesny właściciel wsi. Od roku 1865 posiadłość przeszła w ręce Wyganowskiego, a potem należała do Orzechowskich (ojca i syna). W rękach tej rodziny majątek należał do roku 1939, kiedy to Orzechowski popełnił samobójstwo podczas zajmowania dworu przez Niemców. Jego grób znajduje się na cmentarzu w pobliskim Grodzisku. Do roku 1990 w budynku mieściła się szkoła podstawowa. Obecnie należy do Skarbu Państwa i znajdują się w nim mieszkania.

Jest to okazała, dwukondygnacyjna budowla nawiązująca do klasycyzmu, wzniesiona na planie połączonych ze sobą prostokątów. Położona jest w pozostałości parku, w którym znajduje się też uroczy staw porośnięty rzęsą. Wejście na teren zespołu jest wolne. źródło

Majątek, na podstawie dekretu z września 1944r. wydanego przez PKWN, stał się własnością Skarbu Państwa. Utworzono tu PGR, a w samym pałacu zakwaterowano pracowników gospodarstwa. DO 1990r. funkcjonowała tu także malutka szkoła podstawowa.

Efektem tych bezprawnych działań jest dzisiejszy stan budynku i otoczenia.

 

Po szkole została tylko tabliczka i ślady rozebranej części budynku

Park, otoczenie stawu – zaniedbane, zniszczone, choć już prywatnych rękach i nie są to byli, prawowici właściciele. Zaprawdę ciekawe rzeczy się dzieją w naszym kraju.

Czytając w sieci wypowiedzi z 2011r. mieszkańców wsi, można wywnioskować, że park powraca do dawnej świetności… czy tak jak na zdjęciu?

 

Wszystko niszczeje, obraz nędzy i rozpaczy. Pozdrowienia dla gminnych włodarzy.

Wracam do wspomnianego wyżej rozwidlenia dróg i kieruję się w stronę kolejnego, zaznaczonego na mapie miejsca. Tereny pełne kukurydzy i na dodatek chronione, choć nie wojskowe 😉

Wkrótce:

Grodzisko

Pierwsza wzmianka o Grodzisku pochodzi z 1301 r., lecz zarówno nazwa wsi jak i usytuowanie kościoła na pagórku otoczonego mokrymi łąkami świadczą o istnieniu tu wczesnośredniowiecznego grodziska.

Wieś była własnością Chebdów h. Pobóg z Niewiesza. To oni ufundowali tu drewnianą świątynię wzmiankowaną w 1462 r. Obecny kościół w stylu późnego renesansu zbudowany w 1612 r. fundował Jan Rudnicki h. Lis, kasztelan sieradzki.

Jest to budowla z cegły – orientowana, jednonawowa, otynkowana i oszkarpowana. Od zachodu dobudowana jest kruchta. Zachowały się dwa portale z piaskowca: pierwszy ozdabia główne wejście,(obecnie w kruchcie) ujęty dwiema kolumienkami z łacińskim napisem o charakterze dewocyjnym na nadprożu. W narożach tego portalu – dwa aniołki. Przy wejściu gotycka kropielnica. Drzwi stanowią przykład zachowanej późnorenesansowej stolarki, okucia i zamki są kowalskiej roboty i pochodzą z 1 poł. XVII w. Drugi portal ozdabia przejście z nawy do zakrystii i został przebudowany w 1909 r. Ołtarz główny barokowy z końca XVII w. z obrazem MB z Dzieciątkiem z pocz. XIX w. Dwa ołtarze boczne rokokowe z rzeźbami św.św. Izydora, Walentego, Rocha i Kazimierza. Wystrój chóru muzycznego, chrzcielnica, ze sceną Chrztu Chrystusa i rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego – rokokowe. W tym samym stylu wykonano ławki dla wiernych. Zachowały się dwa portrety z 1620 r. braci: Jana z Rudnik Rudnickiego – fundatora kościoła i Szymona, który był biskupem warmińskim, przemalowane w 1793 r. przez Filipa Cieślewskiego; ramy z herbami: Paparona, Grzymała, Lis i Rola. Jest również płyta nagrobna Franciszka Moszkowskiego, zm. w 1822 r. Na uwagę zasługują: późnogotycka monstrancja wieżyczkowa z pocz. XVI w. i pasy – kontuszowy z XVII w. oraz perski, a także barokowy kocioł muzyczny. Przez wiele lat, na przełomie XX i XXI w., proboszczem Grodziska był poeta ks. Andrzej Szymaniak. źródło

Nie dane mi było wejśc do środka. Staje się to już tradycją, choć nie rozumiem. Kiedyś w kościołach zawsze otwarte były drzwi i można było swobodnie wejść do kruchty. Dziś, poza nabożeństwami, nawet w niedzielę, wstępu brak.

Obok, taka bociania plebania 😉

Najwyższy czas wracać. Późne popołudnie się zrobiło. Trochę kłopotów z tym było bo pokierowany zostałem skrótem przez las, w którym oczywiście nieco pobłądziłem. Za to przyjemnie było schronić się przed nadal mocno grzejącym słońcem.

Czas żniw w pełni

Stąd już niemal dwa koła do domu 😉

Cała podróż to 95km.

 

Zapraszam do pełnej galerii zdjęć