Leźnica kolejny raz na kołach

zalew w leźnicy

28-08-2016r. Nie pamiętam już który to raz Leźnica mi celem podróży na rowerowych kołach. Tym razem na czterech, jedziemy we dwójkę. Dystans nie był za bogaty, za to droga „do” odmienna i fragmentem zupełnie mi nie znana. Ruszamy z letniego siedliska w Grotnikach troszkę przed południem. Gorąc okrutny, słońce dopieka czyli pogoda wymarzona na wizytę…

Continue reading →

Gostków i troszkę dalej, cz.III

12.07.2009r. Ruszam dalej. Przez Domaniewek, Budzynek, Parzęczew oraz Chociszew chcę dojechać do Orły, gdzie umówiony jestem na odebranie wiejskich specjałów. Budzynek, kościół W Budzynku, przez który już wcześniej przejeżdżałem, widzę znak kierujący do kościoła, którego onegdaj nie znalazłem. Skręcam więc i po paruset metrach… …czyli… Oto, co można na stronach niezawodnej Wikipedii przeczytać o tejże…

Continue reading →