Niesułków Kolonia

21-05-2014r. To był zupełny spontan, taki ze złości i dla odprężenia, dla odstresowania. Popołudniem. Plan, którego właściwie nie było, był taki by poszwendać się po Wiączyńskim Lesie. Z internetowych wyczytanek wiedziałem o starym „niby” bunkrze. Na jakiejś mapie znalazłem nawet jego położenie, więc … jadę. A im większy spontan, tym lepiej zapada w pamięć. Łódzki…

Continue reading →