Las Wiączyński pod kołem raz kolejny

Las Wiączyński

07-02-2016r. Miałem tam, znaczy w wiączyńskim lesie oczywiście, jeszcze sprawę do załatwienia. Takie małe, rzec by można, porachunki miejscówkowe. Cmentarz z czasów I Wojny Światowej zaliczony niepoliczalną ilość razy, nie wiadomego przeznaczenia komorę-bunkier betonowy podobnie i tym razem też. W czerwcu ubiegłego roku spenetrowałem ruiny dworku Kloczkowskich, Daj znać znajomym o tym wpisie 🙂

Continue reading →

Czarnym szlakiem wyrywkowo

Moszczenica

22-11-2015r. Po wczorajszym spacerku w mniejszym i troszkę większym deszczyku dziś od rana niebo jakby przestało straszyć. Trzeba się ponownie ruszyć, szkoda niedzielę spędzić przed ekranem komputera czy łapiąc jakieś mniej i więcej zaległe drzemki. Daj znać znajomym o tym wpisie 🙂

Continue reading →

Dworek Kloczkowskich, czyli Las Wiączyński raz kolejny

25-06-2015r. Przy okazji odstawienia czterokołowca do jakiejś drobnej naprawy miałem okazję wracać do domu rowerem. Stąd dwa kroki tylko, czemu więc nie zajechać kolejny raz do wiączyńskiego lasu i wreszczie odnaleźć miejsce, w którym jeszcze nie byłem? Dworek Kloczkowskich stał się więc celem krótkiej, popołudniowej ekskursy. Miejsce oczytane, na mapie kilkakrotnie palcem i komputerową myszką…

Continue reading →

Niesułków Kolonia

21-05-2014r. To był zupełny spontan, taki ze złości i dla odprężenia, dla odstresowania. Popołudniem. Plan, którego właściwie nie było, był taki by poszwendać się po Wiączyńskim Lesie. Z internetowych wyczytanek wiedziałem o starym „niby” bunkrze. Na jakiejś mapie znalazłem nawet jego położenie, więc … jadę. A im większy spontan, tym lepiej zapada w pamięć. Łódzki…

Continue reading →

Las Wiączyński

29-04-2012r. Popołudniem, bo upał okrutny i czasu, mimo niedzieli, brak. By choć trochę odreagować ostatnie, smutne wydarzenia. Za cel obrałem zwiedzenie cmentarza wojennego z czasów Pierwszej Wojny Światowej. We wrześniu ub. roku już odwiedziłem inny cmentarz związany z tamtym czasem w Porszewicach. Ten cmentarz wydaje się jednak zdecydowanie większy i bardziej zadbany. Ale od początku….

Continue reading →