Mikołajewice nie tylko miodem pachną

28-09-2014r. Wczesne popołudnie, wczesna jesień. Zdecydowanie krótsze dni, chłodniejsze wieczory i zamglone poranki przypominają, że lato już mocno się pochyliło. Pomysł na kierunek rowerowej drogi urodził się już jakiś czas temu i czekał do dzisiejszej niedzieli na spełnienie. Mikołajewice obrałem za cel, podkradając go troszkę z opowieści innych, łódzkich cyklistów, ciągniętych tam zapachem i smakiem…

Continue reading →

Kazimierz, k. Lutomierska

29.05.2011r. Niedzielne popołudnie, pogoda sprzyja doskonale. Spontaniczna decyzja, taki sam wybór celu wycieczki. Trochę obawa, czy nie za daleko. Kompletny brak treningu. Dobijają mnie wyjazdy z miasta. Trzeba nawdychać się spalin, zanim poczuje się przyjemność z jazdy. Przez łódzką Retkinię, Smulsko. Przejeżdzam obok Goś-ki. Tu inne zapachy. Nie jest tragicznie ale nie polecam. Chwila na…

Continue reading →