Meandry Bzury, młyny, Radzibórz, Tkaczewska Góra, Nowomłyny

04-07-2015r. Słyszeliście kiedyś jak pszczoły szaleją w świeżych, lipowych kwiatach? Istne owadzie wariactwo. Koniec czerwca i niemal cały lipiec w w takiej lipowej alei to dla nich raj. Zajrzyjcie tu koniecznie, najlepiej późniejszym popołudniem by posłuchać tego gwaru. Grotnicką, lipową aleją rozpocząłem późną wycieczkę. Upał i jakieś inne przeszkody nie przyzwoliły na wcześniejszy wyjazd. Z…

Continue reading →

Ldzań czyli listopadowy rower

15-11-2014r. Chwila niemal po poprzedniej wycieczce – z rowerowej aury trzeba korzystać, to już zima przecie, a ta zapowiada się całkiem łaskawie. Właściwie to głównym motywem wyprawki był kolejny cyklogrobbing, tym razem związany z I Wojną Światową. Chciałem spojrzeć na oficerską, pojedynczą mogiłę na katolickim cmentarzu w Dobroniu. Jak to się stało, że w dzisiejszym…

Continue reading →