„Szatan”

27-02-2016r. Wolna sobota, właściwie to zaplanowana jako wolna bo pracy sporo. Aura miała sprzyjać i tak było. Od dawna pomysł na rowerową ścieżkę się krystalizował. Troszkę sceptycznie do własnego pomysłu podchodziłem, bo to jakby nie patrzeć jeszcze zima, luty. Chciałem zdążyć przed 1 marca, przed dniem pamięci o Żołnierzach Niezłomnych. Tak, zdecydowanie bardziej wolę tę…

Continue reading →

Deszczowy rower czyli po co się jeździ w deszczu?

20-09-2015r. Do tego dnia to właściwie znałem tylko typowe odpowiedzi, pewnie przez brak konkretnego doświadczenia. Taką rowerową jazdę można sobie tłumaczyć jakimś stałym cyklem treningowym, wielodniową podróżą na wyprawie gdy dni zaczyna brakować, chmurą nagłą, itp. Tym razem sam sobie dałem poznać inny powód – że niezbyt typowy? Daj znać znajomym o tym wpisie 🙂

Continue reading →

Dzień drugi, Licheń Stary – powrót.

02/03-05-2015r. W licheńskim Sanktuarium wszystko jest na miejscu. Wstajesz głodny i dwa kroki masz do śniadania. Potem czas dla ducha, oczywiście kawiarniana kawa i już można dalej zwiedzać. Teren wokół Bazyliki niezwykle zadbany. Aleje, alejki, zakamarki, pomniki, obeliski, historia i teraźniejszość, ludzie, kwiaty, krzewy, drzewa… Tak wygląda Dom Pielgrzyma „Betania”, w którym mieszkałem. Warunki troszkę…

Continue reading →

Kraków przez Częstochowę, Ogrodzieniec…

21/25.08.2013r. Podróż planowana od dłuższego czasu. Przez brak wolnej, urlopowej chwili jedziemy niemal w ostatnim momencie przed rozpoczęciem szkolnego roku. Powoli zbieramy sprzęt, zaczynając od listy na max. Potem skreślamy z niej to, co uznajemy za zbędne i które można nabyć w drodze. Dla rowerów kompletujemy narzędzia, podstawowe części zapasowe, oliwę do łańcucha, uzupełniamy oświetlenie….

Continue reading →

Sulejów

04-09-2011r. Tym razem pobudka nie rozpoczęła się już o baaardzo wczesnej porze. Kolejna wycieczka, kolejna niedziela. Pociągiem do Piotrkowa Trybunalskiego. Najpierw sami w przedziale, w miarę jazdy dosiadali się podróżni – kolejarze. Zapewne do i z pracy. Dwie godzinki osobowym minęły szybciutko i wsiadamy na nasze rowery by przez Piotrkowski rynek kierować się w stronę…

Continue reading →

Arkadia

28-08-2011r. Posileni ze wzmocnionymi siłami. Zwiedzanie rozpoczyna się znanym rytmem. Kupujemy bilety, przypinamy rowery do „łamikółek”. Tak tu jak i wcześniej w Nieborowie wydaje się bezpiecznie. Rowery stoją „na oku” strażników. Pozwolę sobie na cytat ze strony http://cosma.republika.pl Warto stronkę odwiedzić bo i informacji sporo i zdjęć doskonałych masa. Założycielką parku w Arkadii była Helena…

Continue reading →

Nieborów, Arkadia

28-08-2011r. I kto wymyślił by w niedzielę pobudkę zrobić o 5.00 rano? Komu chciało się zrywać z ciepłych pieleszy by w chłodny poranek, przy zapowiadanej zmiennej pogodzie pedałować na dworzec i jechać ku wyznaczonemu celowi? Pociąg do Skierniewic miał zaplanowany odjazd o 6.20 i tak sie stało 🙂 Pusto, chłodno ale rześko, w kolejarskim towarzystwie,…

Continue reading →

Spała, Inowłódz, Zalew Sulejowski

03.10.2010r. Kolejne rowerowanie. Jedna z najciekawszych, moich wycieczek w okolice. Wyjazd wczesnym rankiem. Rozpoczynam od Dworca Fabrycznego i jadę pociągiem do Tomaszowa Mazowieckiego. Szkoda mi czasu na turlanie się po mieście. O 7,30 jestem już w Tomaszowie i ruszam już na kołach w kierunku Spały. Ranek chłodny, ale słonecznie. Z miasta, ścieżką rowerową, przez las…

Continue reading →