Kazimierz, Malanów

17-08-2017r. Po długiej nie obecności choć nie koniecznie na rowerze i korzystając z wolniejszej od pracy chwili jadę kolejny raz do Kazimierza i przy okazji do Malanowa. Kazimierz mi na trasie troszkę z racji obowiązku. Po ostatnich mocnych wichurach sprawdzam czy cmentarny pomnik nie został uszkodzony. Teraz wiem, że nie musiałem się martwić. Spokojnie mogę…

Continue reading →

Dzień pierwszy, do Lichenia Starego.

02/03-05-2015r. Pomysł wyprawki leżał w szufladzie od jesieni ubiegłego roku. Nie moja ta szuflada a latorośli (co już podrosła zbyt wyraźnie), która w plan harcerski rowerowy Licheń sobie wpisała, a mnie przecież do takich wybryków szczególnie zachęcać nie trzeba. Mijały miesiące, czas jakoś nie pozwalał na realizację, a kiedy już przyszedł ten moment, ta chwila……

Continue reading →