Dzień drugi, Licheń Stary – powrót.

02/03-05-2015r. W licheńskim Sanktuarium wszystko jest na miejscu. Wstajesz głodny i dwa kroki masz do śniadania. Potem czas dla ducha, oczywiście kawiarniana kawa i już można dalej zwiedzać. Teren wokół Bazyliki niezwykle zadbany. Aleje, alejki, zakamarki, pomniki, obeliski, historia i teraźniejszość, ludzie, kwiaty, krzewy, drzewa… Tak wygląda Dom Pielgrzyma „Betania”, w którym mieszkałem. Warunki troszkę…

Continue reading →

Dzień pierwszy, do Lichenia Starego.

02/03-05-2015r. Pomysł wyprawki leżał w szufladzie od jesieni ubiegłego roku. Nie moja ta szuflada a latorośli (co już podrosła zbyt wyraźnie), która w plan harcerski rowerowy Licheń sobie wpisała, a mnie przecież do takich wybryków szczególnie zachęcać nie trzeba. Mijały miesiące, czas jakoś nie pozwalał na realizację, a kiedy już przyszedł ten moment, ta chwila……

Continue reading →

Kraków przez Częstochowę, Ogrodzieniec…

21/25.08.2013r. Podróż planowana od dłuższego czasu. Przez brak wolnej, urlopowej chwili jedziemy niemal w ostatnim momencie przed rozpoczęciem szkolnego roku. Powoli zbieramy sprzęt, zaczynając od listy na max. Potem skreślamy z niej to, co uznajemy za zbędne i które można nabyć w drodze. Dla rowerów kompletujemy narzędzia, podstawowe części zapasowe, oliwę do łańcucha, uzupełniamy oświetlenie….

Continue reading →

Sulejów

04-09-2011r. Tym razem pobudka nie rozpoczęła się już o baaardzo wczesnej porze. Kolejna wycieczka, kolejna niedziela. Pociągiem do Piotrkowa Trybunalskiego. Najpierw sami w przedziale, w miarę jazdy dosiadali się podróżni – kolejarze. Zapewne do i z pracy. Dwie godzinki osobowym minęły szybciutko i wsiadamy na nasze rowery by przez Piotrkowski rynek kierować się w stronę…

Continue reading →

Spała, Inowłódz, Zalew Sulejowski

03.10.2010r. Kolejne rowerowanie. Jedna z najciekawszych, moich wycieczek w okolice. Wyjazd wczesnym rankiem. Rozpoczynam od Dworca Fabrycznego i jadę pociągiem do Tomaszowa Mazowieckiego. Szkoda mi czasu na turlanie się po mieście. O 7,30 jestem już w Tomaszowie i ruszam już na kołach w kierunku Spały. Ranek chłodny, ale słonecznie. Z miasta, ścieżką rowerową, przez las…

Continue reading →

Oporów

16.08.2009r. Tym razem jedziemy we trójkę. Na Oporów namówiony zostałem przez znajmych. Spory to kawałek od Grotnik więc część drogi pokonamy pociągiem. W Grotnikach kilka lat temu zlikwidowano budynek stacji PKP i od tego czasu bilety kupuje się u konduktora, lub tak jak my to zrobiliśmy dzień przed wyjazdem w Zgierzu. Szkoda budynku bo był…

Continue reading →