Na grzyby

30-09+01-10-2017r. Sezon w pełni, trzeba więc korzystać i na grzyby niemal obowiązkowo. Kto w tym roku nie był niech żałuje. Po kilku tygodniowych opadach deszczu wysyp leśnych frykasów jest ogromny. Co prawda grotnickie lasy nijak się mają do Borów Tucholskich czy choćby kieleckich rejonów ale i tak można zapasy na zimę zgromadzić. Uszka z grzybami na wigilijnym…

Continue reading →

Piątek, Gieczno, takie rowerowe kółeczko.

Piątek

24-07-2016r. Piątek i Gieczno czyli posadziłem w końcu cztery litery na rowerowym siodełku. Była czysta przyjemność z jazdy, troszkę potu, rowerowej opalenizny, troszkę zwiedzania czyli takie całkiem przyjemne rowerowe kółeczko ze startem i metą w Grotnikach. Miało być zdecydowanie dalej, planowałem, wczytywałem się, ekranowy kursor po kilku mapach śmigał… Noc jednak była zbyt ciepła, perseidy…

Continue reading →