Zgierz

13.06.2011r.

Nietypowo, bo w zwykły dzień tygodnia. Przy okazji załatwiania różnych spraw. W samochodzie bez klimatyzacji męczarnia okrutna.

Z bliskiego Widzewa, z przystankiem na Bałutach, do Łagiewnik. Uzupełnienie płynów na popularnym „kaloryferze”.

ul. Okólną do klasztoru o. Franciszkanów. O tym ciekawym historycznie

miejscu najlepiej przeczytać u źródła

Tam tez liczne, stare zdjęcia. Dla zachęty mały cytat:

Pierwszą drewnianą kaplicę pod wezwaniem świętego Antoniego zbudowano w Łagiewnikach w roku 1676. Tę datę należy uważać za początek fundacji i nieformalnego przybycia tu Franciszkanów. Inicjatywa fundacji pochodzi od właściciela dóbr łagiewnickich Samuela Żeleskiego. Według tradycji skłoniły go do niej dwa motywy. Pierwszym była rada krewnego Kacpra Stokowskiego (spoczywającego pod łagiewnickim kościołem), który w 1675 roku zachęcił fundatora, zaniepokojonego pomorem bydła, aby zwrócił się o pomoc do św. Antoniego, zamiast szukać winnych rzucenia czarów. Kaplica była więc prawdopodobnie wotum dziękczynnym za otrzymaną łaskę. Drugim motywem było zjawienie się św. Antoniego cieśli Jerzemu, który w tym czasie budował dziedzicowi młyn. Wzmianki o ponaglaniu fundatora przez Świętego sugerują, że może zwlekał on z wypełnieniem obietnicy…

 

Dalej, przez Bzurę, niezbyt bezpieczną drogą do centrum Zgierza

Chwila tylko w Zgierzu i wracam inną drogą. Prawie nie zatrzymuję się w mieście. Nie robię zdjęć, pewnie innym razem. Uciekam od ruchu samochodów i nagrzanych asfaltów w las „Okręglik”, tuż za jednostką wojskową.

W cieniu, nad rzeką Wrząca. Inny opis wycieczki, pieszej i zimowej, wzdłuż rzeczki, polecam na stronie, prowadzonej przez łódzkiego cyklistę, Staahoo (a gdzież mi tam do niego).

Oj, miałem mały kłopocik z ustaleniem tej rzeki. Na dostępnych mi mapach, a może nie do wszystkich dotarłem, brak jej nazwy. Właśnie Staahoo wyprowadził mnie z błędu. Dzięki 🙂 Na stronie Miasta Zgierz znalazłem taki opis Lasu Okręglik:

Osiągamy ścianę lasu Okręglik – dziś Las Chełmy, po prostu Las Komunalny m. Zgierza. Schodzimy z szosy w prawo i idziemy skrajem lasu, a jednocześnie granicą administracyjną Łodzi i Zgierza. Na trasie napotykamy tablicę z napisem „Las Komunalny m. Łodzi – Harcerski Las XX-lecia PRL Hufca Promienistych”. W tym miejscu skręcamy w lewo, a po dojściu do drogowskazu ze znakiem pamięci narodowej, znów w lewo, przechodzimy przez rów odwadniający i wkraczamy do Lasu Komunalnego m. Zgierza. Ten fragment lasu nazywa się popularnie „Okręglik” (11 km). W niewielkiej odległości od skraju lasu, po lewej stronie widoczny jest skromny pomnik, wzniesiony na terenie upamiętnionym masowymi egzekucjami. Nieco dalej znajdują się mogiły harcerzy zamordowanych przez hitlerowców. Las Komunalny m. Zgierza jest godną uwagi leśną enklawą, pełniącą w ekologicznym układzie: przemysł – osiedla mieszkaniowe niezwykle ważną rolę. Jego drzewostan jest urozmaicony. Przeważa w nim sosna, a w miejscach podmokłych olcha. Tereny podmokłe, to właściwe określenie dla pn.-wsch. części kompleksu leśnego. Przecinająca go Sokołówka rozlewa się miejscami szeroko, czyniąc odpowiednie stanowisko dla zawilców, które rosną tu całymi połaciami.

i chwila dla siebie 🙂

z takich dróg wcale nie chce się wracać na miejskie asfalty

Na koniec dnia licznik pokazał 43km. Większość niestety w Łodzi. Dzień nie był przeznaczony do jazdy „wycieczkowej”, a okazało się całkiem ciekawie.

Więcej zdjęć, jak zwykle, w tym miejscu

 


Pokaż Zgierz, 13-06-2011r. na większej mapie